Z tego co wiadomo Żółkowski nie tylko czerpał wzorów ze znakomitego aktora Świerzawskiego ale także studiował grę popularnego berlińskiego komika Karola Dobbelina, który prawie dwa miesiące przebywał w 1804 roku w Warszawie. "Korzystne jej (gry Dobbelina) ślady uważaliśmy w naszym Żółkowskim".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz