wtorek, 26 czerwca 2012

Do Warszawy wraca Wojciech Boguslawski, który łączy dwa zespoły swój lwowski i Truskolaskiej - warszawski. Zółkowski pod bacznym okiem Bogusławskiego gra postacie różnorodne w tragediach, komediach, farsach, śpiewa nawet w operach, chociaż głos podobno miał przeciętny. Na początku występuje pod pseudonimem Ziółkowski. Wraca do swojego prawdziwego nazwiska w momencie gdy zaczyna być ulubieńcem warszawskiej publiczności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz